-Hejka - powiedziała przyjaciółka Lairy
-Wyglądasz tak... biało - powiedziała Tinqa
-Żartujesz sobie? Jestem maltańczykiem! Zawsze wyglądam biało - powiedziała Lairy - Po kompieli - mrukneła cichutko
-Jeju... Nie wyspałam się, bo mój właściciel ciągle śpiewał, tańczył i wogóle - powiedziała Tinqa ruszając głową
-Jeju, jesteś pródna czy zawsze tak wyglądasz? - zpytała Lairy zabierając łap która była bliżej przyjaciółki
-Nie badź głupia. Przecież jestem Affenpinscherem - powiedziała Tinqa -Nie zależnie do czego zawsze jestem czarna
-Hym... Czarny i Biały zwykle się ze sobą nie rozumieją - powiedział profesor łapa
-A! Profesor - krzykneła Tinqa chowając sie za Lairy
-Ej! Bo mnie jeszcze wybrudzisz! - krzykneła Lairy
-Sorry - powiedziała Tinqa patrząc na czarne miejsce wsród białych włosów Lairy które uprudziła
-No pięknie - powiedziała Lairy patrząc na brudny bok -Jak ja się teraz pokaże?
-Skutki czarnego i białego - powiedział profesor
-Heh, Tinqa brudna jak nie wiem co - powiedzial wysoki pies o rasy Labrador o imieniu Daisy
-A! Daisy! - krzykneła Tinqa ponownie chowając się za przyjaciółką i brudząc jej łapy
-Oh - powiedziała patrząc na prudne łapy i bok i dysząc Lairy -Co mam teraz zrobić?
-Iść si umyć? - zapytała z uśmiechem Tinqa
-Grrrryy! - warczała na nią Lairy
-Lairy! Nie bądź Grizly - powiedział profesor
-Ja ci dam grizli! - powiedziała Lairy
-Dość tych kłutni! - powiedział dowódca o imieniu Rilys
-A! Dowódca - krzykneła Tinqa ponownie brudząc Lairy tym razem Lairy jest cała brudna
-Grrrrrrrryyyyy! - warczała Lairy na przyjaciółkę
-Sorry - powiedziała Tinqa
Lairy spłoniła Tinqe wzrokiem tak jakby chciała na nią skoczyć
-No przecież powiedziała Sorry - powiedziała Tinqa odsuwając się do Lairy
-Panno Lairy, jest pani agentką, a nie czyścioszką! - krzyknął dowódca
-No przecież wiem! - krzykneła Lairy
-Dobrze, do rzeczy. Znalazłem nową agentkę... - powiedział dowódca
-Co? Jaką?!? - zapytała Daisy przerywając dowódcy
-Daisy - zapytał dowódca
-Tak? - powiedziala cicho Daisy obawiając się czegoś złego
-Znasz regulamin. Prawda? - zapytał
-Tak - powiedziała
-To chyba wiesz, że Dowódcy się nie przerywa jak coś mówi! - krzyknąl Dowódca
-Przepraszam - powiedziała cicho Daisy cofając się od Dowódcy i patrząc w ziemie
-Daisy - powiedziała opiekuncza Lairy -Nic się nie stało, to tylko głupi regulamin - powiedziała cicho Lairy do Daisy
-Wiem - mrukneła obok przyjaciółki
-Więc jak już mówiłem. Znalazłem nowego Agneta... A bardziej Agentkę - powiedział Dowódca
-Kto to? - zapytała Tinqa
-Z danych wynika, że jest to... Cocer Spaniel. Mieszka w New York, ma 8 tygodni i ma na imię Łatka. Nie dawno została pożucona i odnaleziona przez szesnastoletnią dziewczynę o imieniu Dili, Ardili.
-Jejku! Będziemy miały nową przyjaciółkę! - krzykneły Daisy i Lairy machając ogonem
-Ale musimy ją tu przynieść - powiedział Dowódca
-New York jest nie daleko - powiedziala Daisy -Możemy jutro w nocy po nią przyjść, a z rana już będzie tutaj
-Dobry plan - pochwaliła ją Lairy
-Ale mam złą wiadomość - powiedział Dowódca
-Jaką? - zapytała Tinqa
-Ty, Tinqa, musisz wrócić do domu, bo tw
oja właścicielka się o ciebie boi - powiedział Dowódca
-A-A-A-Anna - powiedziała zacinając się Tinqa -Dobrze - powiedziała machając ogonem
-Dobrze twój dom jest nie daleko to się przejdziesz - powiedział Dowódca oddając jej obrożę
-Jejku! Będę mogła już na zawsze być z Anną! - krzykneła Tinqa biorąc obrożę i zakładając ją
*******************
-Hau Hau! - szczeka Tinqa przed domem Anny
-Tinqa? - zapytała Anna
-Skarbie to na pewno nie ona - powiedziała Mama Annny -Policja ją szukała i nie znaleziono
-Ale daj mi otworzyć drzwi - krzykneła dwunastoletnia Anna otwierając drzwi
-Dob... - niedokończyła Mama Anny bo już otworzyła drzwi
-Tinqa! - krzykneła Anna patrząc na Tinqe przed drzwiami
-Anna! - krzykneła Tinqa, ale wszyscy rozumieli tylko szczekanie
-Widzisz Mamo! Mówiłam Ci, że Tinqa jest mądrym psem i sama wróci do domu! - krzykneła Anna
-Jak widać.. dobrze sądziłaś - powiedziała Mama Anny głaszcząc Tinqe
-O tak, dobrze byś w swoim domu - powiedziała Tinqa szczekając
Koniec
Następny rozdział już wkrótce :)
Zapraszam na ShoutBox/Chat :)
Ale super blog! Bardzo mi sie podoba. Czekam na next i pozdro kasik :-)
OdpowiedzUsuńPierwszy komentarz na tym blogu. A myślałam, że nikt tego nie czyta. Cóż myliłam się :) Dziękuję, cieszę się, że Ci się podoba i zapraszam na ShoutBox ;)
Usuń